AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
Roberto Santilli: Chcę zdobywać coraz większe szczyty
Mateusz Lewandowski
2017-07-10 19:00:00
Zdjęcie do aktualności
- Moją filozofię pracy cechuje to, aby wciąż się rozwijać i zdobywać coraz większe szczyty – mówi Roberto Santilli, trener Indykpolu AZS Olsztyn.

Znamy skład Indykpolu AZS Olsztyn na sezon 2017/2018. Wiemy, jak zespół będzie się przygotowywał do nadchodzącego sezonu PlusLigi oraz kiedy, z kim i gdzie zagrają olsztyńscy akademicy w fazie zasadniczej. Czy dla trenera Roberto Santlliego jest to wymarzony skład? Jakim kluczem kierował się szkoleniowiec ekipy ze stolicy Warmii i Mazur, dobierając nowych zawodników? O jakie miejsca na koniec sezonu będzie walczył Indykpol AZS Olsztyn? Tego dowiecie się, czytają naszą rozmowę.

Skład w Indykpolu AZS Olsztyn został zamknięty w połowie czerwca. Czy to jest skład, o jakim Trener marzył, podejmując pracę w stolicy Warmii i Mazur?

Roberto Santilli: -  Jestem zadowolony ze składu, który zbudowaliśmy. Pierwszą rzeczą, jaka była dla nas najważniejsza, to utrzymanie siatkarzy, którzy tworzyli zespół w poprzednim sezonie. Dzięki staraniom Prezesa, udało się to zrobić. Jeśli chodzi o nowych zawodników, to wszyscy wiemy, że nie dysponujemy zbyt dużym budżetem, aby móc zakontraktować znanych siatkarzy. Znaleźliśmy bardzo interesujących zawodników i cieszę się, że w przyszłym sezonie będą grać właśnie u nas.

Co według Trener będzie siłą Indykpolu AZS Olsztyn w nadchodzącym sezonie?

- Chcemy, aby to był dobry sezon dla naszej drużyny oraz sprawiać radość kibicom, by dopingowali nas w każdym meczu.

Czy dla Trenera dużym ułatwieniem w budowaniu zespołu był fakt, kiedy znaczna jego część pozostała w Olsztynie po poprzednim sezonie? Czym Trener kierował się dobierając do składu nowych zawodników?

- Chcieliśmy, aby nie było zbyt wielu zmian w naszej kadrze w porównaniu do ubiegłego sezonu. Dlatego łatwiej było mi zbudować skład, kiedy wiedziałem, ilu będę miał zawodników, którzy zostali na kolejny rok. Cieszę się również, że każdy z nowych zawodników chciał grać w Olsztynie, aby móc dalej rozwijać swoje umiejętności.

Czy nagła decyzja o rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron z Ezequielem Palaciosem i poszukiwania nowego siatkarza na jego miejsce, była dla Trenera trudną sytuacją?

- To była trudna sytuacja, ponieważ dowiedzieliśmy się o tym dość późno. Nawet gry wracaliśmy razem na lotnisko po zakończonym sezonie, Ezequiel nic nie wspominał na temat przyszłego roku. Musieliśmy zaleźć na rynku transferowym nowego zawodnika i jestem pewny, że znaleźliśmy godne zastępstwo.

Wielu naszych zawodników występowało wraz ze swoimi reprezentacjami podczas Ligi Światowej. Jak Trener oceni ich grę?

- Wszyscy zawodnicy zaliczyli bardzo dobre zawody. Robbert Andringa pokazał się z dobrej strony w reprezentacji Holandii, z którą też wiele osiągnął – awans do turnieju Final Four II dywizji i przepustka do gry w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata. Niewątpliwe był on jedną z ważnych postaci w swojej drużynie. Jan Hadrava również pokazał się z dobrej strony, chociaż szkoda, że nie udało im się wywalczyć awansu do Mistrzostw Świata. W ostatnim casie urodziło mu się dziecko, więc wysłałem mu wiadomość z gratulacjami, gdyż obecnie przeżywa on najlepszy moment w swoim życiu. Tomas Rousseaux wraz z Belgami mieli wahania formy, lecz jego występy w głównej mierze był pozytywne.

Na początku przygotowań zabraknie zawodników, którzy będą przygotowywać się do Mistrzostw Europy. To duże utrudnienie?

- Wszystkie dobre drużyn mają w swoich szeregach zawodników, którzy będą uczestniczyć w Mistrzostwach Europy. Choć będziemy mieli mało czasu, od momentu kiedy do nas przyjadą, do startu ligi, to uważam, że nie będzie to dla nas zbyt dużym problemem. Mamy bardzo dobry zespół i moim celem jest, aby każdy z zawodników uzupełniał się na boisku, tworząc przy tym bardzo dobrą atmosferę.

W poprzednim sezonie drużyna zajęła 5. miejsce  i wielu kibiców będzie oczekiwało przynajmniej powtórzenia takiego rezultatu. Czy dla Trenera jest to stres czy dodatkowa motywacja?

- To jest bardzo ciężkie pytanie. Cieszę się, że klub jest zadowolony z wyniku, który osiągnął w poprzednim sezonie. Kiedy jednak zaczynasz w sierpniu przygotowania do kolejnego sezonu, nie możesz myśleć o tym co było, tylko skupić się na ciężkiej pracy. Taka też jest moja filozofia: aby wciąż się rozwijać i zdobywać coraz większe szczyty. Wierzę, że będziemy w stanie poprawić pozycję, którą drużyna osiągnęła w poprzednim sezonie.

Aktualności