AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
#DerbyPółnocy dla Trefla Gdańsk
Mateusz Lewandowski
2017-11-10 21:27:00
Zdjęcie do aktualności
Emocjonujące, długie i pełne zwrotów akcji spotkanie - tak w skrócie można opisać bój Indykpolu AZS Olsztyn z Treflem Gdańsk. Goście wygrywają po tie-breaku 3:2, a statuetkę MVP odebrał Piotr Nowakowski.

Mecz lepiej rozpoczęli gdańszczanie, którzy po ataku Artura Szalpuka prowadzili 4:2. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur miała początkowo problemy ze skończeniem ataku w pierwszym uderzeniu, co skrzętnie wykorzystywali przyjezdni. Po asie serwisowym Damiana Schulza, podopieczni trenera Andrea Anastasiego prowadzili 13:8. Straty u gospodarzy starał się odrobić m.in. Jan Hadrava i Daniel Pliński – po uderzeniu środkowego olsztyńskich akademików, było 14:18.  Prym w ataku u gości wiódł Mateusz Mika, którego atak z 2 linii skończył pierwszą partię 20:25.

Początek drugiej odsłony należał tym razem do gospodarzy. Gdańszczanie zaczęli popełniać niewymuszone bledy – po jednej z takich pomyłek, olsztynianie prowadzili 6:4. Goście jednak po chwili odrobili straty i wyszli na prowadzenie (9:8). Od tego momentu oba zespoły prowadziły wymiany punkt za punkt, a gdy para Kochanowski - Andrigna zblokowała Schulza, Indykpol AZS objął prowadzenie 14:13. Ten moment podziałał motywująco na gospodarzy, którzy twardo stąpali po parkiecie, a po bloku Daniela Plińśkiego, prowadzili 18:16. Ostatecznie emocjonująca partia zakończyła się zwycięstwem gospodarzy 25:23.

Po 10-cio minutowej przerwie lepiej trzecią partię rozpoczęli gospodarze, którzy objęli prowadzenie 3:1. I mimo, że gdańszczanie szybko doprowadzili do wyrównania, to skuteczne zagrywki Hadravy ponownie doprowadziły do dwóch punktów przewagi ekipy ze stolicy Warmii i Mazur. Gdańszczanie mieli problemy ze skończeniem kontrataków, czego nie można powiedzieć o olsztynianach – po kontrze wykorzystanej przez Kubę Kochanowskiego, Indykpol AZS prowadził 17:11. Ostatecznie partia zakończyła się pewnym zwycięstwem olsztyńskich akademików 25:16.

Czwarty set to tym razem prowadzenie siatkarzy z Gdańska, którzy po ataku Nowakowskiego prowadzili już 3:0. Przestój w grze olsztynian trwał tylko chwilę i straty zostały zniwelowane do jednego punktu (3:4). Od tego momentu walka trwała punkt za punkt, a mocne ciosy zadawali Hadrava i Szalpuk. Z czasem to inicjatywę na parkiecie przejęli zawodnicy prowadzeni przez A.Anastasiego, którzy po kolejnym udanym ataku Schulza prowadzili 15:11. Goście pewnie utrzymywali przewagę do końca seta, wygrywając 25:19, doprowadzając tym samym do tie-breaka.

Decydująca partia to walka punkt za punkt, choć z przodu znajdowali się gdańszczanie (3:2, 4:3). I to od tego stanu na parkiecie zaczęli przeważać goście, którzy wykorzystywali kontrataki i prowadzili 6:3. Olsztynianie nie oddali tego spotkania, zmniejszając stratę do jednego punktu (6:7, 9:10). I gdy skutecznym blokiem popisał się Kuba Kochanowski, na tablicy wyników mieliśmy remis 11:11. Ostatecznie górą byli goście, którzy wygrali 15:13, jak i całe spotkanie 3:2.

Kolejny mecz już we wtorek, na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (godz. 18:30, transmisja w Polsacie Sport Extra i Radiu UWM FM). W Hali Urania widzimy się w niedzielę, 19.11 na mecz z Cuprum Lubin (14:45)! Sprzedaż internetowa trwa do soboty, 11.11 do godz. 10:00! Od poniedziałku bilety dostępne w siedzibie klubu AZS, EYE Sport i Miejskiej Informacji Turystycznej   

Indykpol AZS Olsztyn – Trefl Gdańsk 2:3 (20:25,25:23,25:16,19:25,13:15)

Indykpol AZS: Woicki (3), Pliński (12), Kochanowski (22), Rousseaux (2), Andringa (11), Hadrava (17), Żurek (libero) oraz Scheerhoorn (1), Makowski, Kańczok, Zniszczoł, Buchowski (8), Zabłocki

Trefl: TJ Sanders, Mika (17), Szalpuk (17), Nowakowski (17), Grzyb (4), Schulz (16), Olenderek (libero) oraz Jakubiszak (2), Kozłowski, Ferens (1), Gunter, McDonnell (4)

MVP: Piotr Nowakowski

Aktualności