AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
Nieudana wyprawa do Radomia
Mateusz Lewandowski
2017-11-25 16:39:00
Zdjęcie do aktualności
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn nie będą miło wspominać wyprawy do Radomia. Podopieczni trenera Roberto Santilliego przegrali 0:3. Statuetkę MVP przyznano Michałowi Filipowi.

Sobotni mecz lepiej zaczęli gospodarze, którzy po ataku Michała Filipa prowadzili 2:0. Akademicy z Kortowa początkowo popełniali błędy własne, a po jednym z nich przewaga Czarnych wynosiła aż cztery punkty (6:2). Olsztyńska lokomotywa powoli i mozolnie zaczęła niwelować niekorzystny wynik. Dobre zagrywki wprowadzonego za Kubę Kochanowskiego, Miłosza Zniszczoła oraz bloki Daniela Plińskiego doprowadził do niemal całkowitego odrobienia strat (z 13:8 na 13:12). Ekipa z Mazowsza nie dała sobie jednak wydrzeć przewagi do końca partii, pewnie prowadząc grę w końcówce pierwszej partii, wygrywając inauguracyjnego seta 25:17.

Druga partia to ponownie dobra gra „Wojskowych” – gdy Filip zablokował Hadravę, gospodarze prowadzili już 3:0. Podrażnieni olsztynianie, za sprawą bloku Jana Hadravy w mgnieniu oka odrobili straty (3:3). Gdy asem serwisowym popisał się Dmytro Teryomenko, gospodarze prowadzili 8:5. Od tego momentu to przyjezdni zaczęli przeważać na parkiecie, a po udanym ataku Plińskiego, siatkarze Indykpolu AZS objęli prowadzenie 10:9. Taki stan nie trwał jednak zbyt długo, bowiem kolejne akcje należały już do gospodarzy (11:13). I choć straty starali się odrabiać Rousseaux i Kochanowski, to tak jak w poprzedniej partii, tak i teraz Czarni Radom nie dali sobie wydrzeć przewagi, wygrywając i drugiego seta 25:20.

Po 10-cio minutowej przerwie, trzecia odsłona sobotniego meczu rozpoczęła się od prowadzenia gospodarzy 4:2. Podopieczni trenera Roberto Santilliego szybko doprowadzili do wyrównania (4:4) i do tego momentu walka na parkiecie toczyła się punkt za punkt. Wraz z kolejnymi akcjami, widoczna była przewaga gospodarzy. Olsztynianie nie poddali się i starali się odrabiać straty, a punkty zdobywali Scheerhoorn i Kochanowski. Po asie serwisowym tego drugiego, goście doprowadzili do remisu, a po chwili wyszli na prowadzenie (21:20). I choć olsztynianie mieli piłki setowe, to ostatecznie Cerrad Czarni Radom wygrali 27:25, jak i całe spotkanie 3:0.

Kolejny mecz siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn rozegrają w poniedziałek, 4 grudnia w Hali Urania z Łuczniczką Bydgoszcz (godz. 18). Bilety od poniedziałku dostępne w siedzibie klubu AZS (ul. Oczapowskiego 12, godz. 7:30 – 15:30, w dniu meczu 7:30 – 14:00), Miejskiej Informacji Turystycznej (Ratusz, wejście od ul. 1 Maja, godz. 10- 1 6) oraz sklepie EYE Sport (ul. Kościuszki 43, godz. 10 - 18, w dniu meczu 10 - 16)!

Cerrad Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:17,25:20,27:25)

Cerrad Czarni: Droszyński (1), Teryomenko (10), Ostrowski (4), Żaliński (8), Fornal (14) Filip (19), Watten (libero) oraz Kwasowski

Indykpol AZS: Woicki, Kochanowski (12), Pliński (3), Rousseaux (6), Andringa (7), Hadrava (11), Żurek (libero) oraz Zniszczoł (1), Makowski, Buchowski, Scheerhoorn (3), Kańczok, Zabłocki (libero)

MVP: Michał Filip

Aktualności