AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
Emocje na koniec roku
Mateusz Lewandowski
2017-12-30 21:58:00
Zdjęcie do aktualności
W ostatnim meczu w 2017 roku, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn przegrali na wyjeździe z MKS Będzin 1:3. Statuetka MVP powędrowała do Marcina Walińskiego.

Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po skutecznym bloku Mateusza Kowalskiego prowadzili 2:0, a gdy błąd w ataku popełnił Blake Scheerhoorn, MKS prowadził 6:3. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur dość szybko odrobiła straty – gdy skutecznym uderzeniem popisał się Jan Hadrava, mieliśmy remis  (7:7). Od tego momentu oba zespoły toczyły wyrównaną walkę na parkiecie, lecz w późniejszej fazie seta do głosu doszli będzinianie. Atak Jana Klocubara oraz blok Jonaha Seifa doprowadziły do czteropunktowego prowadzenia gospodarzy 17:13. Mimo walki po stronie Indykpolu AZS, pierwszy set wygrali gospodarze 25:20.

Podrażnieni olsztynianie od początku drugiej odsłony ruszyli do ataku. Po asie serwisowym Kochanowskiego i błędu w ataku gospodarzy, akademicy prowadzili aż 7:1. Podopieczni trenera Roberto Santilliego na początku seta byli w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła  lepsi od swojego przeciwnika. Będzinianie dość mozolnie odrabiali straty, co przyniosło efekt. Punktowali m.in. Marcin Waliński i Jonah Seif, a gdy ten drugi popisał się skutecznym blokiem, strata MKS stopniała tylko do jednego „oczka” (13:14). Olsztynianie nie dali sobie wydrzeć przewagi, odskakując na trzy punkty (20:17) i ostatecznie wygrywając drugą partię 25:21.

Trzecia partia rozpoczęła się dość wyrównanie – na ataki Hadravy, gospodarze odpowiadali uderzeniami Walińskiego. Z przodu jednak zawsze znajdywali się siatkarze prowadzeni przez szkoleniowca Roberto Santiiliego, a gdy w aut zaatakował Klobucar, Indykpol AZS prowadził 7:5. Taka sytuacja trwała tylko chwilę, bowiem od tego stanu aż cztery punkty z rzędu zdobyli gospodarze (7:9). Oba zespoły prowadziły dość mocną wojnę na siatce. Cierpliwe odrabianie strat przez gości przyniosło efekt – po asie serwisowym Kochanowskiego na tablicy wyników mieliśmy remis 17:17. Ostatecznie partię wygrali siatkarze MKS 25:21, obejmując prowadzenie w całym spotkaniu 2:1.

Czwarta partia to ponownie walka na siatce punkt za punkt. Punkty zdobywali Hadrava i Klocubar, a z przodu znajdowali się gospodarze. Gdy olsztynianie popełnili błąd w ataku, MKS prowadził 5:3. Straty w ekipie ze stolicy Warmii i Mazur starał się odrobić Kochanowski i Rousseaux, a po udanym bloku Hadravy mieliśmy remis 9:9. I choć gospodarze chwilę później mieli trzy punkty przewagi, to akademicy z Kortowa odrobili straty w mgnieniu oka (12:15 – 15:15). I choć do końca spotkania trwała wyrównana walka, to górą byli gospodarze, którzy wygrali 26:24 i całe spotkanie 3:1.

Kolejny mecz siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn rozegrają w niedzielę, 7.01 na wyjeździe z Espadonem Szczecin (godz. 20, transmisja w Polsacie Sport i Radiu UWM FM). Trwa również sprzedaż biletów na mecz z Dafi Społem Kielce, który rozegramy w Hali Urania w niedzielę, 14.01 o godz. 15:00 – WWW.indykpolazs.pl!

MKS Będzin – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:20,21:25,25:22,26:24)

MKS: Seif (3), Waliński (20), Klocubar (9), Kowalski (10), Grzechnik (4), Araujo Rodrigues (19), Potera (libero) oraz Faryna, Peszko

Indykpol AZS: Woicki, Pliński (6), Kochanowski (15), Scheerhoorn, Andringa, Hadrava (23), Żurek (libero) oraz Buchowski (7), Rousseaux (8), Kańczok, Zniszczoł (1), Makowski

MVP: Marcin Waliński

fot. Kacper Kirklewski

Aktualności