AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
#CzasNaRewanż!
Mateusz Lewandowski
2018-02-16 16:30:00
Zdjęcie do aktualności
Zielona Armia czy Jurajscy Rycerze? Kto okaże się lepszy w sobotnie popołudnie? Początek spotkania z Aluron Virtu Wartą Zawiercie w Hali Urania o godzinie 17. Bilety wciąż są dostępne!

W ostatniej ligowej kolejce, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn po długim i emocjonującym spotkaniu, musieli uznać wyższość PGE Skry Bełchatów, przegrywając na wyjeździe po tie-breaku.  Choć podopieczni trenera Roberto Santilliego wygrali dwie pierwsze partie, to w kolejnych górą byli gospodarze. Mimo porażki, akademicy z Kortowa nie stracili kontaktu z czołówką. Do zajmującego szóstce miejsce ekipy Jastrzębskiego Węgla, olsztynianie tracą tylko 2 punkty.

- Już chwilę po meczu uwolniłem myśli od tego, co wydarzyło się na parkiecie – przyznaje Kuba Kochanowski, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn. – Od analizy spotkania jest sztab szkoleniowy, a wspólnie do tej konfrontacji powróciliśmy jeszcze na chwilę po weekendzie. Rozpamiętywanie porażek nie jest naszą rolą. Choć była szansa na więcej, to w ogólnym rozrachunku jestem zadowolony z jednego punktu.

Gdy spojrzymy w ligowe statystyki, to młody środkowy Indykpolu AZS Olsztyn imponuje liczbą bloków. Kochanowski jest najskuteczniejszym blokującym, zdobywając tym elementem gry 55 punktów. Drugi w rankingu Grzegorz Kosok ma ich 46. Siatkarz ze stolicy Warmii i Mazur zanotował również 27 asów serwisowych.

- Czasami zerknę jak radzą sobie inny w pewnych elementach gry – podkreśla środkowy. – Robię to jednak z ciekawości, niż pod kątem wielkiej rywalizacji. Jeśli chodzi o mnie, to w porównaniu do zeszłego sezonu widzę bardzo duży progres w bloku. Spadła mi jednak skuteczność w ataku i nad tym muszę popracować. Gdy mówimy natomiast o zagrywce, to jeszcze więcej punktów niż rok temu, ale i też więcej błędów.

Szansą na jeszcze powiększenie przewagi nad rywalami w statystykach, będzie sobotnie spotkanie przed własną publicznością z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie (godz. 17:00). Beniaminek tegorocznych rozgrywek PlusLigi zajmuje obecnie 12 miejsce w tabeli, z dorobkiem 22 punktów. Złożyło się na to 7 zwycięstw (m.in. z Asseco Resovią Rzeszów i PGE Skrą Bełchatów) oraz 13 porażek. Do najmocniejszych punktów ekipy ze Śląska należą m.in. dobrze znany z olsztyńskich parkietów Grzegorz Pająk, Grzegorz Bociek, Hugo de Leon Guimares da Silva. Nie należy również zapominać o nieprzewidywalnym japońskim libero – Taichiro Koga. Skład uzupełniają zawodnicy, którzy w swojej przeszłości reprezentowali barwy AZS – Maciej Zajder i Krzysztof Andrzejewski.

Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu między tymi zespołami, lepsi okazali się „Jurajscy Rycerze”, pokonując „Zieloną Armię” 3:2. – To było przykre, przez co droga powrotna do Olsztyna nie była przyjemna spośród wszystkich, które odbyliśmy w tym sezonie – mówi Kuba Kochanowski. - Porażek nie ma sensu rozpamiętywać, tylko je analizować i wyciągać wnioski. Ich mocną stroną są atakujący, a po naszej stronie to zagrywka i własna hala. 

Kto wygra rywalizację rozgrywających - Paweł Woicki czy Grzegorz Pająk? Polskie doświadczenie Michała Żurka czy japońska nieprzewidywalność Taichiro Kogy? Kto zwycięży w pojednku włoskich trenerów - Roberto Santilli czy Emanuele Zanini? 

Pokażmy, że kibiców AZS będzie więcej! Okoła 100-osobowa osobowa grupa kibiców z Zawiercia planuje swój przyjazd do Hali Urania. Stwórzmy widowisko nie tylko na parkiecie, ale również na trybunach!

Przyjdź i przekonaj się na własne oczy! 

Partner Meczu - Korsze 

Indykpol AZS Olsztyn - Aluron Virtu Warta Zawiercie
Sobota, 17 lutego, godzina 17:00
Bilety: 20 i 10 złotych (ulgowe)
W dniu meczu kup bilet w:

* W kasie biletowej Hali Urania od godziny 15

Aktualności