Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
Juniorzy walczą o finał Mistrzostw Polski!
Mateusz Lewandowski
2018-03-07 08:35:00
Zdjęcie do aktualności
Już w ten weekend w Warszawie odbędzie się turniej półfinałowy Mistrzostw Polski Juniorów z udziałem AZS UWM Olsztyn. O szansach drużyny na wielki finał zapytaliśmy Rafała Wiśniewskiego, trenera juniorskiego drużyny AZS UWM Olsztyn.

Juniorzy AZS UWM Olsztyn jak burza przemknęli przez turniej ćwierćfinałowy Mistrzostw Polski, który odbywał się w stolicy Warmii i Mazur. Podopieczni Rafała Wiśniewskiego i Sergiusza Salskiego zajęli 2. miejsce, pokonując Hutnika Kraków i BBTS Bielsko-Biała. Porażka w meczu zwycięstwo w całym turnieju z Jastrzębskim Węglem nie przeszkodziła jednak olsztynianom awansować do półfinału Mistrzostw Polski. Turniej odbędzie już w najbliższy weekend. Oprócz gospodarzy – Metro Warszawa, AZS UWM Olsztyn zmierzy się z Maratonem Świnoujście i Skrą Bełchatów.

O ocenę ćwierćfinałów, szansach drużyny w półfinale oraz planach na ten sezon zapytaliśmy Rafała Wiśniewskiego, trenera juniorskiego drużyny AZS UWM Olsztyn.

Mateusz Lewandowski: W ćwierćfinałowym turnieju MP Juniorów w Olsztynie zajęliście 2. miejsce. Jak Trener ocenia turniej?

Rafał Wiśniewski: - Osiągnęliśmy zamierzony cel, czyli awans do czołowej szesnastki w Polsce. Zabrakło nam siatkarskiego szczęścia w końcówkach setów, aby wygrać z Jastrzębskim Węglem, który w ubiegłym sezonie sięgnął po złoty medal Mistrzostw Polski Juniorów. Pozostał mały niedosyt, ale również zawodnicy sprawdzili się w konfrontacji z rywalem z najwyższej półki, co napawa optymizmem przed następnym etapem rozgrywek. Warto natomiast podkreslić, że decydujący o awansie bój stoczyliśmy z zespołem z Bielska Białej, który prezentował bardzo wysoki poziom i prowadził już z nami 2:0. Jednak bardzo dobre przygotowanie fizyczne zespołu, jak również współpraca ze statystykiem drużyny Michałem Salskim zadecydowała o tym, że od trzeciego seta wszystkie argumenty leżały po naszej stronie i ostatecznie to my cieszyliśmy się z wygranej.

Kogo najbardziej można wyróżnić po tym turnieju?

- Na wyróżnienie zasługuje cały zespół i nie są to puste słowa, gdyż wszyscy swoją ciężką pracą na treningach osiągnęli wysoki poziom, który zaprezentowali na ćwierćfinałowym turnieju.

Kto stanowi trzon zespołu juniorów? Czy są to zawodnicy, których mogliśmy podziwiać w ubiegłym sezonie w Młodej Lidze?

- W ubiegłym sezonie w Młodej Lidze grali juniorzy, którzy kończąc rozgrywki przeszli do siatkówki seniorskiej. Obecni juniorzy siłą rzeczy byli wtedy uzupełnieniem zespołu. Jednak doświadczenia nabyte w Młodej Lidze sprawiły, że obecnie stali się czołowymi postaciami drużyny. Trzon zespołu stanowią zawodnicy, którzy byli w składzie Młodej Ligi w ubiegłym sezonie.

W turnieju półfinałowym, którego gospodarzem będzie Metro Warszawa, zmierzycie się jeszcze ze Skrą Bełchatów i Maratonem Świnoujście. Jaka Trener ocenia losowanie półfinału i kto będzie najgroźniejszym rywalem?

- Na obecnym etapie rozgrywek nie ma już słabych zespołów. Trudno więc mówić o szczęśliwym lub nieszczęśliwym losowaniu, gdyż jesteśmy na etapie rozgrywek, gdzie trzeba wygrywać z każdym. To czy losowanie było szczęśliwe często okazuje się później, tak jak na przykład zdarzyło się nam w tym roczniku w kategorii kadetów, gdzie w turnieju półfinałowym toczyliśmy równą walkę z późniejszym złotym i brązowym medalistą Mistrzostw Polski Kadetów. Niestety musieliśmy uznać ich wyższość. Teraz wszystko jest przed nami i skupiamy się tylko na tym, aby do turnieju półfinałowego przystąpić w pełni zdrowia i możliwości fizycznych. Jeśli tak będzie jesteśmy optymistami. Ale wracając do sedna pytania myślę, że najtrudniejszym rywalem będzie gospodarz Metro Warszawa. Skra Bełchatów to także marka, która wszystkim, którzy interesują się choć trochę siatkówką jest doskonale znana. Nasz trzeci rywal Maraton Świnoujście to brązowy medalista Mistrzostw Polski Kadetów, więc wracamy do pierwszego zdania mojej wypowiedzi, nie ma łatwych przeciwników i awans do finału będzie dużym sukcesem.

Jak wyglądają przygotowania do tego turnieju? Młodzi siatkarze dają sobie radę z połączeniem nauki z trenowaniem?

-  Na tym poziomie sportowym ciężko jest pogodzić duże zaangażowanie w treningi z nauką. Bardzo dobrym rozwiązaniem tej sytuacji są oddziały sportowe, gdyż w znacznym stopniu ułatwia to pogodzenie tych dwóch z pozoru sprzeczności. Udaje nam się to całkiem nieźle, ale większość ośrodków, które stanowią o sile siatkówki młodzieżowej poszło dalej tworząc Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Naszym marzeniem jest doprowadzenie do takiej samej sytuacji w Olsztynie, gdyż tradycja n as do tego zobowiązuje. Warto tutaj wspomnieć iż w tym wszystkim nie gubimy jednostek, które potrafią pogodzić wybitny poziom sportowy z wybitnymi osiągnięciami edukacyjnymi. Mam tutaj na myśli mojego rozgrywającego Beniamina Zwolińskiego, który za wyniki w nauce jest stypendystą Ministra Edukacji Narodowej.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a wielu kibiców w Olsztynie z utęsknieniem czeka na medale w rozgrywkach młodzieżowych. Czy AZS UWM Olsztyn stać w tym roku na medal Mistrzostw Polski?

- W tej chwili interesuje nas awans do czołowej ósemki i na tym celu skoncentrujemy wszystkie swoje działania. Oczywiście nie boję się myśli o medalu, gdyż zarówno ja jak i zawodnicy od kilku lat na to ciężko pracujemy. Wolę jednak koncentrować się na tym co czeka nas w najbliższej przyszłości. Myślę, że zawodnicy są gotowi na to, żeby walczyć o najwyższe cele i bardzo w nich wierzę. Jednak sport niesie ze sobą wiele niespodzianek i trudno jest zawiesić medale na obecnym etapie rozgrywek. Dla mnie najważniejsze jest, aby jak większa liczba zawodników po zakończeniu wieku juniora przeszła do siatkówki seniorskiej.

Fotografie - Archwium AZS UWM Olsztyn

Aktualności