AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
Pierwszy mecz o brąz dla Trefla
Mateusz Lewandowski
2018-05-02 21:45:00
Zdjęcie do aktualności
W spotkaniu pełnym walki, emocji i dramaturgii, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn musieli uznać wyższość Trefla Gdańsk, przegrywając 2:3. Drugie i ew. trzecie spotkanie odpowiednio w sobotę i niedziele w Gdańsku.

Środowe spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze. Po udanym ataku ze środka Kuby Kochanowskiego, AZS prowadził aż 4:0. Gdańszczanie mieli początkowo problemy ze skończeniem ataku w pierwszym uderzeniu, co skrzętnie wykorzystywali olsztynianie. Straty w ekipie z Gdańska starał się odrabiać Artur Szalpuk i Mateusz Mika.  Gdy kolejny punkt z prawego skrzydła zdobył Jan Hadrava, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur prowadziła 15:11. Podopieczni trenera Roberto Santilliego kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, pewnie wygrywając inauguracyjną partę 25:21.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli gdańszczanie. Po skutecznym bloku Piotra Nowakowskiego, Trefl prowadził 4:2. Taki stan rzeczy nie utrzymywał się zbyt długo, bowiem po udanej kontrze w wykonaniu czeskiego atakującego AZS był remis (5:5). I choć kolejne akcje szły punkt za punkt, to z każdą kolejną chwilą przewagę miała drużyna Trefla. Mocnymi uderzeniami popisywali się Damian Schulz oraz Mika. Po bloku Daniela McDonella, gdańszczanie mieli aż pięć punktów przewagi (15:10). I gdy wydawało się, że goście pewnie wygrają seta, akademicy mozolnie odrabiali straty. Po kolejnym błędzie „gdańskich lwów”, AZS miał tylko „oczko” straty (20:21). Emocjonująca końcówka należała do gospodarzy, którzy wygrali 26:24.

Po 10-cio minutowej przerwie to ekipa znad Morza przejęła inicjatywę. Po błędach w ataku gospodarzy, Trefl prowadził 3:1. I choć AZS po chwili doprowadził do wyrównania (3:3), to dobra gra m.in. Miki doprowadziła do czteropunktowego prowadzenie przyjezdnych (4:7). Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur próbowała odrabiać straty. Gdy asem serwisowym popisał się Andringa, AZS miał tylko punkt straty (11:12). Od tego momentu na parkiecie przeważali gdańszczanie, którzy prowadzili 21:18. I znów tak jak w poprzedniej odsłonie, tak i teraz olsztynianie całkowicie odrobili straty. Tym razem końcówka należała do Trefla, wygrywając 28:26.

Choć czwarta partia rozpoczęła się od prowadzenia 3:1 AZS, to gdańszczanie w mgnieniu oka odrobili straty i po bloku Nowakowskiego mieli punkt przewagi (4:3). Oba zespoły często zmieniały się na prowadzeniu, a po wykorzystanej kontrze Hadravy, akademicy ponownie znajdowali się z przodu (7:6). Od tego momentu ponownie z przodu znajdowali się gdańszczanie, którzy po błędzie gospodarzy mieli aż pięć „oczek” przewagi (13:8). Akademicy tanio skóry nie sprzedali i mozolnie zaczęli odrabiać straty. Po bloku Adriana Buchowskiego na tablicy wyników mieliśmy 15:16. Mimo gonitwy siatkarzy AZS, gdańszczanie wygrali 25:23, doprowadzając do tie-breaka.

Decydującą partię lepiej rozpoczęli olsztynianie – po kontrze Hadravy, AZS prowadził 2:1. Obie ekipy ponownie szły punkt za punkt. Po błędzie w ataku gdańszczan, olsztynianie mieli dwa punkty przewagi (7:5). Przy zmianie stron to jednak Trefl prowadził 8:7. Mimo walki, Trefl Gdańsk wygrał 15:12, jak i całe spotkanie 3:2.

Drugi oraz ewentualnie trzeci mecz odbędzie się w gdańskiej Ergo Arenie, odpowiednio w sobotę i w niedzielę o godzinie 17:30. Transmisja w Polsacie Sport i Radio UWM FM.

Indykpol AZS Olsztyn – Trefl Gdańsk 2:3 (25:16,26:24,26:28,23:25,12:15)

Indykpol AZS: Woicki (1), Zniszczoł (10), Kochanowski (19), Rousseaux (10), Andringa (15), Hadrava (24), Żurek (libero) oraz Pliński, Buchowski (6), Kańczok, Makowski

Trefl: TJ Sanders, Mika (13), Szalpuk (16), Nowakowski (12), McDonnell (18), Schulz (22), Olenderek (libero) oraz Gunter (1), Kozłowski (1), Jakubiszak, Ferens (1), oraz Majcherski (libero)

MVP: Artur Szalpuk

Aktualności