Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
Akademicy bez punktu w meczu z Jastrzębskim Węglem
Monika Breńska
2018-11-18 16:59:00
Zdjęcie do aktualności
W niedzielnym spotkaniu w hali Urania Indykpol AZS Olsztyn przegrał z Jastrzębskim Węglem 1:3. Tym samym, jastrzębianie z Olsztyna wywiozą trzy punkty.

Czujna gra w bloku od początku spotkania pozwoliła wysunąć się na czoło przyjezdnym z Jastrzębia-Zdroju (3:1). Z biegiem czasu akademicy coraz częście obijali ręce blokujących gości i ekipy biły się punkt za punkt (7:7). Biało-zieloni sami zaczęli wyróżniać się w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła, zaczęli wywierać presję na rywal i kiedy Julien Lyneel uderzył przy potrójnej ścianie w aut, ekipa trenera Roberto Santillego objęła prowadzenie (10:9). Kibice, którzy po brzegi wypełnili Halę Urania mogli obserwować jak zespoły raz po raz wymieniają się „soczystymi” uderzeniami. W momencei, gdy asami serwisowymi popisałsię Grzegorz Kosok, przyjezdni odskoczyli na trzy punkty (16:13). Mimo, że na parkiecie toczyła się równorzędna walka, to wciąż nieco lepsi byli goście 25:22.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Indykpolu AZS (3:1). Coraz pewniej atakował, powracający po kontuzji, Robbert Andringa i dzięki niemu to biało-zieloni byli z przodu (7:5).  Ferdinando de Giorgi wprowadził do gry Jakuba Buckiego, który dzięki swojej mocnej zagrywce, skutecznie rozstroił grę akademików (8:11). Technicznymi zagrywkami odpowiadali Miłosz Zniszczoł oraz Paweł Woicki i już po kilku dobrych akcjach Indykpolu AZS-u Olsztyn, przewaga jastrzębian stopniała do jednego oczka (14:15). Przyjezdni  popełniali błędy, a dotknięcie siatki było kluczowe i akademicy wysunęli się na czoło (22:21). W końcówce przypomniał o sobie Jan Hadrava, jednak spryt jastrzębian przy obijaniu olsztyńskiego bloku, okazał się dla nich zbawienny i po grze na przewagi wygrali 26:24.

Zupełnie inaczej niż w poprzednich odsłonach, w trzeciej ekipy wymieniały się prowadzeniem. Na parkiecie panował ekki chaos i dekoncentracja po obu stronach siatki. Tę dość pasywną grę usiłował swoim mocnym serwisem przełamać Paweł Pietraszko (8:6). Przeciwnicy mieli kłopoty z przyjęciem jego zagrywki, a co więcej – coraz gorzej radzili sobie w obronie i oddawali inicjatywę biało-zielonym (12:7). Ekipa ze Śląska nie poddała się i mozolnie odrabiajc straty, doprowadziła do remisu (13:13). Kilka chwil później, atomowy atak ze środka Dawida Guni pozwolił, po raz pierwszy w tym secie, jastrzębianom objąć jednopunktowe prowadzenie. Taki stan na pewno nie spodobał się Pawłowi Pietraszce, który z ogromną śmiałością raz po raz „celował” w jastrzębskich przyjmujących. Został on bohaterem tego seta, którego olsztyńscy zawodnicy wygrali z ogromną zaliczką 25:18.

Podbudowani zwycięstwem w trzecim secie, partię numer cztery olsztynianie rozpoczęli bardzo czujnie. Choć początkowo nie pozwolili swoim przeciwnikom przebić się na drugą stronę, jednak po przełamaniu olsztyńskiej „ściany”, tym samym odpowiadali przyjezdni i szybko zbudowali przewagę (8:5). Zawodnicy ze stolicy Warmii i Mazur nie odpuszczał kroku swoim rywalom i toczył z nimi wyrównaną walkę. W dalszych akcjach to goście przejęli inicjatywę (14:9). Wynik z perspektywy olsztyńskiej ekipy wyglądał coraz gorzej, więc szkoleniowiec biało-zielonych desygnował do gry Radosława Gila i Mateusza Kańczoka. Jastrzębianie nie oddali prowadzenia do samego końca. Mecz zakończył atakiem z prawej flanki Dawid Konarski i to drużyna Jastrzębskiego Węgla z Olsztyna wywiozła trzy punkty.

Kolejny mecz dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn, to wyjazdowe starcie z Asseco Resovią Rzeszów w piątek, 23 listopada o godzinie 20:30! Transmisja w Polsacie Sport, Radiu UWM FM i Radiu Olsztyn.

Od poniedziałku do środy w siedzibie Klubu, posiadacze płatnych karnetów będą mogli zakupić bilety na mecz w Pucharze CEV z PAOK Saloniki. ZOBACZ SZCZEGÓŁY

Partner meczu 

Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 1:3 (22:25; 25:27; 25:18; 14:25)

Indykpol AZS Olsztyn: Woicki, Hadrava (13), Andringa (12), Kapelus (9), Pietraszko (16), Warda (3) i Żurek (libero) oraz Pietraszko, Kańczok (3), Gil, Urbanowicz, Lux (3), Zniszczoł (5)

Jastrzębski Węgiel: Kampa (4), Konarski (9), Fromm (19), Lyneel (16), Kosok (7), Hain (5) i Popiwczak (libero) oraz Bucki (6), Wolański, Gunia (4) i Czyrniański (1)

MVP: Julien Lyneel

Aktualności