Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
Wygrywamy z Resovią po tie-breaku!
Mateusz Lewandowski
2018-11-23 23:57:00
Zdjęcie do aktualności
W wyjazdowym spotkaniu 9. kolejki PlusLigi, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pokonał na wyjeździe Asseco Resovie Rzeszów 3:2. Statuetka MVP trafiła do Sergii Kapelusa!

W porównaniu do ostatniego spotkania ligowego, trener Roberto Santilli dokonał jednej zmiany w podstawowym składzie. Kibice od pierwszej piłki mogli ujrzeć Miłosza Zniszczoła.

Piątkowy mecz lepiej rozpoczęli olsztynianie. Po wykorzystanej kontrze Miłosza Zniszczoła, Indykpol AZS prowadził 3:2. Rzeszowianie nie oddawali kroku i gra toczyła punkt za punkt. Na ataki Thibault Rossarda czy Bartosza Lemańskiego, goście odpowiadali uderzeniami Jana Hadravy i Sergii Kapelusa. Po udanym zbyciu czeskiego atakującego, ekipa z Kortowa prowadziła 10:9. Przebieg gry zmieniał się diametralnie, raz jedni, a raz drudzy, obejmowali prowadzenia. Gdy skutecznym blokiem popisał się Paweł Pietraszko, przyjezdni odskoczyli na dwa punkty (16:14). Choć podopieczni trenera Gheorghe Cretu w mgnieniu oka odrobili straty (17:17), to potem ponownie na trzy punkty odskoczyli olsztynianie (23:20). Ostatecznie goście wygrali pierwszą partię 25:23.

Ekipa z Kortowa poszła za ciosem w drugiej partii, bowiem zaczęła ją od prowadzenia 3:1. Dobrze w ataku spisywali się Paweł Pietraszko i Robbert Andringa. Po ataku tego pierwszego, AZS prowadził 5:3. Od tego momentu lepiej na parkiecie spisywali się gospodarze. Prym w ataku wiedli Bartłomiej Lemański oraz Rafał Buszek. Głównej dzięki tej dwójce zawodników, Assseco Resovia odrobiła straty i wyszła na prowadzenia (9:7). Z każdą kolejną chwilą warunki gry dyktowali rzeszowianie. Punkty raz po raz zdobywali Schulz i Rossard. Po bloku tego drugiego, gospodarze prowadzili 15:10. Gdy na boisku pojawili się Radek Gil i Mateusz Kańczok, akademicy zaczęli mozolnie odrabiać straty. Po bloku Mateusza Kańczoka, akademicy mieli tylko punkty straty (17:18), a kilka chwil później na tablicy wyników był wynik 20:20. I tak jak w poprzednim secie, tak i teraz górą byli olsztynianie, zwyciężając 25:23.

Podrażnieni gospodarze od początku trzeciej odsłony ruszyli do ataku. Po udanym bloku Rafael Redwitza, Asseco Resovia prowadziła 4:1. Akademicy w mgnieniu oka odrobili straty, a dobrze w pierwszej linii spisywał się Kapelus. Po asie serwisowym Pawła Woickiego, AZS prowadził 5:4, a gdy skutecznym blokiem popisał się Andringa, przyjezdni mieli dwa „oczka” przewagi (8:6). Gdy na parkiecie pojawił się Kawika Shoji, jego gra odmieniła ekipę gospodarzy. Dzięki jego zagrywkom, od stanu 7:10, zrobiło się 16:10.  Mimo walki po stronie akademików, set padł łupem gospodarzy 25:18.

Czwarta odsłona piątkowego spotkania rozpoczęła się wyrównanie, lecz z przodu byli olsztynianie. Gdy asem popisał się Hadrava, AZS prowadził 6:4. Straty starali się odrobić Rossard i Schulz. Po błędzie tego drugiego, przewaga olsztynian wzrosła do trzech punktów (12:9). Rzeszowianie nie poddali i mozolnie odrabiali straty. Dobra gra m.in. Rossarda przyczyniła do odrobienia strat (14:14). Po udanym ataku Możdżonka, Asseco Resovia wyszła na prowadzenie 17:16. Od tej pory na parkiecie warunki dyktowali rzeszowianie, którzy wygrali 25:16, doprowadzając do tie-breaka.

Decydującą partię lepiej rozpoczęli goście. Gdy udanym ataku popisał się Hadrava, AZS prowadził 3:1, a chwilę później, gdy błąd popełnił Rossard było 4:1. Rzeszowianie nie zamierzali tanio sprzedać i odrabiali straty – po błędzie akademików, mieli oni dwa punkty straty (7:5). Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur była o trzy „oczka” z przodu – po ataku Pietraszki było 10:7. Podopieczni trenera Roberto Santilliego nie dali sobie wydrzeć przewagi, zwyciężając 15:11, jak i całe spotkanie 3:2.

Kolejne spotkanie siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn rozegrają w środę, 28 listopada o godz. 18:00 w Hali Urania z PAOK Saloniki! Będzie to mecz w ramach 1/16 Pucharu CEV! Kup bilet już teraz na indykpolazs.pl/bilety (zakładka Puchar CEV)!

Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 2:3 (23:25,23:25,25:18,25:16,11:15)

Asseco Resovia: Redwitz (2), Buszek (2), Rossard (20), Możdżonek (12), Lemański (10), Schulz (12), Perry (libero) oraz Mika (4), Jarosz (3), Smith, Shoji (5)

Indykpol AZS: Woicki (1), Zniszczoł (8), Pietraszko (11), Andringa (11), Kapelus (14), Hadrava (20), Żurek (libero) oraz Kańczok (1), Gil, Urbanowicz, Lux (1)

MVP: Sergii Kapelus

Aktualności