Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
ONICO lepsze w czterech partiach
Monika Breńska
2019-03-08 22:39:00
Zdjęcie do aktualności
Nie takiego wyniku spodziewali się licznie zgromadzeni kibice w hali Urania. Indykpol AZS Olsztyn musiał uznać wyższość ekipie ONICO Warszawa, przegrywając 1:3. MVP - Bartosz Kurek.

Pierwsze akcje rozgrywały się na styku (6:6). Warszawianie grali na pełnym ryzyku, szukając olsztyńskiego bloku, natomiast Paweł Woicki często kierował piłki do środkowych. Emocje dodatkowo podgrzewali olsztyńscy kibice, licznie zgromadzeni w hali Urania, nieszczędzący gardeł w piekielnie głośnym dpingu. Na pewno niejednemu mogły sie podobać pojedyncze bloki na Bartoszu Kurku czy atomowe zagrywki Janka Hadravy. Po chwili jednak to ONICO rozpoczęło ucieczkę. Coraz mocniej zaczęli uderzać Łukasik i Kurek, a zza linii 9. metra nie do zatrzymania był Bartosz Kwolek. Nic więc dziwnego, że wynik szybko zrobił się niebezpieczny z perspektywy biało-zielonych. Podopieczni Stephane'a Antigi ostatecznie z dużą nadwyżką zakończyi premierową odsłonę (25:19).


Początek partii numer dwa miał bliźniaczy przebieg, z tym, że do stanu po 4; wówczas o swojej sile dał znać warszawski blok i ekipa ze stolicy szybko osiągnęła przewagę (10:7). Wrona i spółka dzielili i rządzili na boisku, mimo że w obronie dwoił się i troił Michał Żurek. Ekipa z Olsztyna nie miała argumentów na poukładaną i skutecznę grę przyjezdnych (14:13). Antoine Brizard popisywał się ogromną fantazją w rozgrywaniu piłki, olsztynianie niestety coraz częściej się mylili - w siatkę atakował Janek Hadrava, zaś  Marcel Lux nie trafiał w pomarańczowe (16:18). Koncert Warszawy trwał w najlepsze i wydawało się, że już do końca seta zawodnicy ze stolicy nie wypuszczą swojej szansy (18:22). W ostatnich akcjach znać o sobie dał Piotr Łukasik i ONICO Warszawa zatriumfowała (25:21).

Biało-zieloni nie mieli nic do stracenia - przegrywali w całym spotkaniu już 0:2 i nic dziwnego, że wciąż szukali swoich szans (4:2). Liderzy tego spotkania stracili swój dotychczasowy rytm i szybko musiał interweniować Stephane Antiga. Krótka przerwa pozwoliło zawodnikom ONICO Warszawy "ostudzić głowy" i nim się obejrzeliśmy, tablica wyników wskazywała przewagę gości (10:8). Podopieczni trenera Gogola coraz częściej popełniali błędy, zaś przeciwnicy grali jak natchnieni. Do walki swoich kolegów próbował poderwać Paweł Pietraszko - bomby serwisowe posyłane na drugą stronę boiska, miały wręcz zabójczy ładunek (16:15). Od tego momentu walka rozgorzała na nowo, ale o jedno oczko z przodu byli stołeczni siatkarze (20:19). Nic z tego nie robili sobie Hadrava i Pietraszko, bohaterowie ostatnich akcji. Nagły zwrot akcji w końcówce zwiastował wygraną AZS-u (25:20)!


Ogromne katusze już na początku kolejnego seta przeżywali olsztynianie (1:6). Niemoc w ataku napędzała nieskuteczną grę akademików, co tylko denerwowało trenera Michała Mieszka Gogola. Biało-zieloni potrzebowali przełomu, zrywu, by móc zniwelować stratę. Odrobina szczęścia także była bezcenna, dzięki której opornie, lecz sukcesywnie, można było odrabiać punkty (7:10). Bloki na MVP mistrzostw świata mogły być budujące, do tego fenomenalny doping olsztyńskiej widowni i z pięciopunktowej przewagi z początku seta, zrobiły się dwa oczka (15:12). W tym fragmencie seta olsztynianie musieli szczególnie wystrzegać się błędów, ale wciąż nie stronili od zagrań w siatkę. Do tego warszawska "lokomotywa" w postaci Bartosza Kurka i nastroje w olsztyńskich szeregach nie były już tak kolorowe (16:22). Przyjezdni z ogromnym spokojem już do końca wiedli prym i tym samym z Olsztyna wywiozą trzy punkty (25:18).

W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej, Indykpol AZS Olsztyn zmierzy się na wyjeździe z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie w niedzielę, 17 marca o godz. 14:45. Bezpośrednią relację przeprowadzą Polsat Sport, Radio UWM FM i Radio Olsztyn.

Indykpol AZS Olsztyn - ONICO Warszawa 1:3 (19:25; 21:25; 25:20; 18:25)

Indykpol AZS: Woicki, Lux (10), Kapelus (2), Pietraszko (10), Zniszczoł (6), Hadrava (16), Żurek (libero) oraz Wika (3), Urbanowicz (4), Warda, Poręba i Gil

ONICO: Brizard (7), Wrona (2), Vigrass (10), Łukasik (13), Kwolek (14), Kurek (18), Wojtaszek (libero) oraz Penczew (1), Vernon-Evans (3) i Kowalczyk

MVP: Bartosz Kurek

Partner meczu  

Aktualności