Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo, Szynaka meble - logo Damix Logo, Specjal Logo Przemysłówka Logo
Z kart historii AZS Olsztyn. Sezon 1969/1970
Mateusz Lewandowski
2020-04-09 11:00:00
Zdjęcie do aktualności
Końcówka roku 1969, była dla olsztyńskiego środowiska bardzo bolesna - nieoczekiwanie odszedł prof. Wiktor Wawrzyczek. Jak sezon 69/70, zakończyli akademicy? Tego dowiesz się w kolejnej części z kart historii AZS Olsztyn - sezon 1969/1970.

Jedną z ważniejszych dat w historii sekcji kortowskiej siatkówki jest 21 października 1969 roku. Dzień ten zapisał się złotymi zgłoskami w kronikach AZS Olsztyn. Akademicy odnieśli bowiem sensacyjne zwycięstwo nad CSKA Moswka, jednym z najlepszych wówczas zespołów Europy i świata. Kibice zgromadzi w zatłoczonej pona wszelkie normy salce Wojewódzkiego Ośrodka Sportu Turystyki i Wypoczynku w Olsztynie, byli swiadkami meczu na najwyższym poziomie. Zespół CSKA, złożony głównie z reprezentantów ZSRR, został pokonany przez drużynę Leszka Dorosza 3:2. 

Akademicy zainaugurowali rozgrywki 6 grudnia w Nowej Hucie meczami z Hutnikiem, aktualnym wicemistrzem Polski. Start uznano za bardzo dobry, gdyż wygranie jednego meczu (3:1) w hali nowohuckiej było niespodzianką. Najlepszymi zawodnikami tego meczu byli Stanisław Zduńczyk i Maciej Tyborowski. Po dwóch kolejkach pierwszej rundy AZS zajmował IV pozycję w tabeli, na której czele, bez porażki, stanął rewelacyjny zespół Resovii.

W środę 17 grudnia 1969 roku nadeszła bardzo bolesna wiadomość o nagłej śmierci Profesora Wiktora Wawrzyczka. Po trzynastu latach prezesowania, popularny „Mistrz” odszedł nie doczekawszy się spotkania z Resovią, którym tak bardzo się interesował. Przedwczesna śmierć przerwała dalsze plany zarówno naukowe, jak i dydaktyczno-wychowawcze Profesora. Pozostała po Nim wdzięczna pamięć i to umiłowanie siatkówki, z której uczynił koronną dyscyplinę uczelnianego sportu.

Sympatycy siatkówki cieszyli się, że nareszcie obejrzą swoich siatkarzy w Olsztynie w meczu z liderem tabeli – Resovią Rzeszów. Resovia – „czarny koń” rozpoczynających się rozgrywek (tak pisała prasa sportowa) już w turnieju kwalifikacyjnym dała się we znaki potencjalnym kandydatom do czołowych lokat. Błyskawiczna kariera tej drużyny, dzięki urozmaiconej taktycznie siatkówce, wzbudzała podziw kibiców nie tylko Rzeszowa. „Dyrygentem” zespołu był olimpijczyk z Meksyku Stanisław Gościniak, a sekundowali mu dzielnie trzej kadrowicze: Marian KarbarzBogusław Bebel i Stanisław Such. Przed rozpoczęciem spotkania uczczono minutą ciszy pamięć zmarłego Profesora Wiktora Wawrzyczka.

Przy ogromnym zainteresowaniu publiczności pierwszy mecz wygrał AZS 3:0 w niecałą godzinę, a najlepszy w tym meczu był Maciej Tyborowski. W rewanżu akademicy musieli się dobrze napracować, aby ostatecznie po dwugodzinnej grze wygrać 3:2. Resovia w tym dniu stosowała z powodzeniem swoją najsilniejszą broń – atak z podwójnej krótkiej, na który niejednokrotnie Olsztynianie nie mogli znaleźć skutecznej recepty. Ostatecznie „bomby” najlepiej dysponowanego w tym dniu Zbigniewa Lubiejewskiego przesądziły o losach spotkania. Tymi meczami rozpoczęła się wieloletnia, atrakcyjna, nieraz dramatyczna, ale piękna sportowa rywalizacja o prym krajowy na siatkarskim tronie między AZS a Resovią.

Apetyty kibiców rosły. AZS zajął w tabeli III miejsce i po trzytygodniowej przerwie przyjął u siebie siatkarzy AZS-AWF Warszawa. Niestety, olsztyńscy siatkarze przegrywając dwukrotnie 3:0 sprawili zawód swoim sympatykom. Nasi siatkarze wydawali się przemęczeni, ponadto nieobecność Zbigniewa Lubiejewskiego i nie najlepsza dyspozycja Stanisława Zduńczyka spowodowały, że nie sprostali drużynie, w której grały między innymi, takie znakomitości, jak olimpijczycy: Zdzisław AmbroziakZbigniew Jasiukiewicz, dwaj kadrowicze: Wiesław Gawłowski i Ryszard Bosek.

Choroby (grypa) i kontuzje stały na przeszkodzie olsztynianom w awansie w ligowej tabeli. We Wrocławiu siatkarze AZS podzielili się punktami. Grypa wyeliminowała z gry Macieja Tyborowskiego i Tomasza Millera. Na czternaście meczów rozegranych w pierwszej rundzie, tylko w czterech akademicy wystąpili w pełnym składzie. W rundzie rewanżowej AZS wygrał siedem spotkań: dwukrotnie z GKS Katowice, Stalą Mielec, Gwardią Wrocław i raz z Hutnikiem. Na uwagę zasługują mecze w Rzeszowie, w których po niezwykle zaciętej i wyrównanej walce olsztynianie dwukrotnie ulegli Resovii 2:3 (-12, 14, 14, -4, -12) i (-18, 11, 11, -13, -17). Ostatecznie akademicy zajęli 5. pozycję w tabeli, a mistrzem została Legia przed AZS Warszawa i Resovią. Ligę opuściły dwa zasłużone dla polskiej siatkówki kluby – GKS Katowice i Gwardia Wrocław.

W rozgrywkach Pucharu Polski o "Puchar Sportowca", siatkarze AZS Olsztyn zdobyli 1. miejsce. Akademicy pokonali w finale AZS-AWF Warszawa i Gwardię Wrocław. 

Siatkarze – bez chwili wytchnienia – musieli przygotowywać się do Uniwersjady w Turynie, zaś kadra do Mistrzostw Świata w Sofii. W akademickiej reprezentacji na Uniwersjadę znalazło się sześciu olsztyniaków: Jan Bielmacz, Marek Gałkiewicz, Zbigniew Lubiejewski, Tomasz Miller, Maciej Tyborowski i Andrzej Pabjańczyk. Trenerem reprezentacji był Leszek Dorosz.

Międzynarodowe Akademickie Mistrzostwa Polski, rozegrane w Częstochowie przyniosły olsztynianom tytuł wicemistrzowski. Mistrzem został zespół AZS Warszawa, a trzecie miejsce zdobył zespół Buriewiestnik Baku.

Ciąg dalszy nastąpi...

Aktualności